Ponownie skorzystałam z przepisu Ireny i Andrzeja, tym razem są to bardzo aromatyczne placuszki, miła odmiana dla naszych tradycyjnych placków ziemniaczanych ( które uwielbiam).
Moje placki nie wyszły tak piękne jak u Ireny i Andrzeja, ale mam nadzieję że były tak samo pyszne :) A były bardzo smaczne.
Polecam!
Potrzebowałam:
Starte ziemniaki ( u mnie około 1kg)
2 posiekane cebule
ostrą papryczkę
2 łyżki mielonej trawy cytrynowej
1 łyżka curry
Sól do smaku
Olej do smażenia
Starte ziemniaki odcisnąć z wody, dodać posiekaną cebulę, papryczkę, trawę cytrynową, curry oraz sól. Smażyć na rozgrzanym oleju.
Smacznego!
Zwykle jest tak, że to samo danie u każdego gotującego inaczej wygląda, a i nie rzadko inaczej smakuje;-)Pozdrawiamy;-)
OdpowiedzUsuńciekawy pomysł na urozmaicenie ziemniaczanych placków :)
OdpowiedzUsuńTeż lubię dodać odrobinę orientu do naszych rodzimych potraw. Pyszny pomysł!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ciekawa wersja placków :) bardzo ciekawe
OdpowiedzUsuńBardzo polecam!! :)
OdpowiedzUsuń