"Wyłącznie dla pozbawionych służby kucharek"

wtorek, 9 sierpnia 2011

Szarlotka w kruchym cieście

Mój pierwszy raz :-} tzn. pierwszy raz biorę udział w akcji kulinarnej, jest to akcja "Sezon na jabłka 2 ". Uwielbiam jabłka pod każdą postacią od tych prosto z drzewa po suszone.
Przepis na szarlotkę znalazłam w książce Marka Łebkowskiego "Przysmaki polskiego stołu".
Moi panowie byli zachwyceni, były ochy i achy i przyznaję że mieli rację, ciasto pysznie maślane a jabłuszka cudownie waniliowo-cynamonowe. Polecam!



Potrzebowałam:

450g mąki
300g masła
150g cukru pudru
2 żółtka
sól
1 kg kwaskowatych jabłek
100-150g cukru
1 łyżka cukru waniliowego
50g rodzynek (pominęłam, bo synuś nie lubi)
1 łyżka tartej bułki (zastąpiłam zmielonymi ciasteczkami cynamonowymi)
masło i mąka do formy
cukier puder do posypania

Masło pokroić na kawałki, ułożyć na mące wymieszanej z cukrem pudrem i szczyptą soli. Posiekać masło nożem, dodać żółtka. Rozetrzeć ciasto palcami, szybko zagnieść, uformować kulę, podzielić ją na 2 części, owinąć folią i odstawić do lodówki na 30 minut.
Jedną część ciasta wyjąć z lodówki, rozwałkować na prostokąt i wyłożyć nim blachę posmarowaną masłem i obsypaną mąką. Ciasto ponakłuwać widelcem i piec 10-15 minut w temperaturze 200 stopni.
Jabłka obrać, pokroić na kawałki i przesmażyć z cukrem. Do jabłek dodać cynamon, cukier waniliowy, opłukane i osączone rodzynki i wymieszać. Podpieczone ciasto posypać tartą bułką ( u mnie ciasteczkami cynamonowymi) i rozłozyć na nim masę jabłkową.
Rozwałkować drugą część ciasta, przykryć nią jabłka, nakłuć widelcem w kilku miejscach i piec około 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Upieczoną szarlotkę posypać cukrem pudrem i kroić na kwadratowe ciastka.

Smacznego