Kluseczki zacierkowe do tej zupy robiła moja mama której to bardzo szybko wychodzi jak maszynka ;} Zupa własnie dzięki kluseczkom jest bardzo syta. Dałam dwa pęczki koperku (czego na zdjęciu nie widać) dzięki czemu zupa jest mocno koperkowa,zresztą taka jak lubię.Polecam.
A przepis znalazłam w "Rozrywce ze smakiem"
Potrzebowałam:
2 drobiowe kostki rosołowe lub wywar mięsno-warzywny np.rosół z niedzieli (u mnie własnie był rosół)
2 pęczki koperku
3 marchewki
2 liście laurowe
2 ziarenka ziela angielskiego
kubeczek śmietany 18%
Sól,pieprz
Zacierka:
100g mąki
1 jajko
2 łyżki wody
Szczypta soli
Mąkę przesiać na stolnicę,zrobić wgłębienie,po czym wrzucić do niego sól,wbić jajko i wlać wodę.Wyrobić dość twarde ciasto.Odrywać od niego małe porcje,następnie formować z nich kuleczki.Zacierkę zostawić na stolnicy do wyschnięcia.
Zagotować 1 i 1/2 l wody.Marchewkę obrać,okroić w cienkie plasterki,dodać do wrzątku.Wrzucić kostki rosołowe,liście laurowe i ziele angielskie,doprowadzić do wrzenia,po czym gotować na wolnym ogniu ok.15 minut.
Koperek opłukać,grubo posiekać,dodać do zupy.Całość zagotować,wrzucić kluseczki (ja kluseczki ugotowałam osobno,i po ugotowaniu dodałam do zupy) mieszając od czasu do czasu,czekać aż wypłyną.Gdy będą miękkie,zdjąć zupę z ognia. Śmietanę wymieszać z kilkoma łyżkami wywaru, następnie wlać do zupy.Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Smacznego!
"Wyłącznie dla pozbawionych służby kucharek"
wtorek, 27 marca 2012
wtorek, 20 marca 2012
MUFFINKI ŚMIETANKOWO-KOKOSOWE...
Pyszne, mocno kokosowe muffinki z dodatkiem słodkiej śmietanki.... Rewelacyjne!
A za oknem piękne słońce,aż chce się żyć :}
Potrzebowałam:
2 i 1/4 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 1/3 szklanki wiórków kokosowych
1 pełna szklanka słodkiej śmietanki 30%
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (własnej roboty)
pół szklanki oleju
2 jajka
W jednej misce mieszamy składniki suche a w drugiej mokre. Łączymy zawartość obu misek, mieszając tylko do połączenia się składników. Napełniamy ciastem foremki do muffinek. Pieczemy w 180 stopniach ok. 25 minut.
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. Z podanych składników wychodzi 18 małych muffinek.
Smacznego!
Przepis znalazłam tutaj.
A za oknem piękne słońce,aż chce się żyć :}
Potrzebowałam:
2 i 1/4 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 1/3 szklanki wiórków kokosowych
1 pełna szklanka słodkiej śmietanki 30%
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (własnej roboty)
pół szklanki oleju
2 jajka
W jednej misce mieszamy składniki suche a w drugiej mokre. Łączymy zawartość obu misek, mieszając tylko do połączenia się składników. Napełniamy ciastem foremki do muffinek. Pieczemy w 180 stopniach ok. 25 minut.
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. Z podanych składników wychodzi 18 małych muffinek.
Smacznego!
Przepis znalazłam tutaj.
środa, 29 lutego 2012
PAMPUCHY Z SOSEM TRUSKAWKOWYM....
Dzisiaj rano zastanawiałam się jaką niespodziankę kulinarną zrobić mojemu synowi,i.... oglądając DDTVN pan (nie pamiętam jak się nazywa :) ) proponował "pampuchy" i to był strzał w dziesiątkę! Syn zjadł aż 10 sztuk, a dwie sztuki udało mi się uratować dla mojej mamy :)
Potrzebowałam:
3 szklanki mąki
ok. 1 szklanki mleka
30 g masła
20 g drożdży (świeżych)
1 jajko
50 g cukru
Cukier waniliowy
Sól
Owoce mrożone (mieszanka kompotowa) u mnie były truskawki
Z podgrzanego lekko mleka, 3 łyżek mąki, łyżki cukru oraz drożdży przygotowujemy rozczyn, odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy lekkie ciasto drożdżowe i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia.Następnie odrywamy kawałki ciasta drożdżowego i formujemy zgrabne kulki średniej wielkości,które jeszcze na chwilkę odkładamy aby podrosły. W garnku do parowania zagotowujemy wodę,układamy pampuchy i parujemy pod przykryciem około 10 minut. Owoce mrożone rozpuszczamy, dodajemy cukier, cukier wanilinowy. Uparowane pampuchy polewamy sosem truskawkowym.
Smacznego!
Potrzebowałam:
3 szklanki mąki
ok. 1 szklanki mleka
30 g masła
20 g drożdży (świeżych)
1 jajko
50 g cukru
Cukier waniliowy
Sól
Owoce mrożone (mieszanka kompotowa) u mnie były truskawki
Z podgrzanego lekko mleka, 3 łyżek mąki, łyżki cukru oraz drożdży przygotowujemy rozczyn, odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy lekkie ciasto drożdżowe i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia.Następnie odrywamy kawałki ciasta drożdżowego i formujemy zgrabne kulki średniej wielkości,które jeszcze na chwilkę odkładamy aby podrosły. W garnku do parowania zagotowujemy wodę,układamy pampuchy i parujemy pod przykryciem około 10 minut. Owoce mrożone rozpuszczamy, dodajemy cukier, cukier wanilinowy. Uparowane pampuchy polewamy sosem truskawkowym.
Smacznego!
środa, 22 lutego 2012
JABŁKA POD OTRĘBOWĄ KRUSZONKĄ...
Parę dni temu oglądałam w telewizji program śniadaniowy i właśnie tam zobaczyłam te jabłuszka. Zaraz po programie znalazłam przepis i ...... zrobiłam. Pyszna chrupiąca i bardzo zdrowa kruszonka,jabłka nie za słodkie,cynamonowe....oj jednym słowem pychota! Polecam!
Potrzebowałam:
1,5 kg kwaśnych jabłek
sok wyciśnięty z jednej cytryny
100 g rodzynek (pominęłam,bo moje dziecko nie lubi rodzynek)
5 łyżek granulowanych otrębów o smaku śliwki
2 łyżeczki cynamonu
150 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki
100 g cukru ( u mnie brązowy cukier)
100 g mąki pszennej
100 g otrębów owsianych
50-80 g zarodków pszennych
1 szczypta soli
Rozgrzać piekarnik do temperatury 190°C. Jabłka obrać, wydrążyć i pokroić w ćwiartki, przełożyć do miski, skropić sokiem z cytryny i posypać cynamonem. Dodać rodzynki i otręby granulowane. Jabłka przełożyć w natłuszczonego naczynia do zapiekania. W misce zagnieść ze sobą pozostałe składniki, otrzymaną kruszonką posypać jabłka. Piec w rozgrzanym piekarniku przez około 30-35 min.
Smacznego!
A teraz idę robić bigos :)
Potrzebowałam:
1,5 kg kwaśnych jabłek
sok wyciśnięty z jednej cytryny
100 g rodzynek (pominęłam,bo moje dziecko nie lubi rodzynek)
5 łyżek granulowanych otrębów o smaku śliwki
2 łyżeczki cynamonu
150 g miękkiego masła, pokrojonego na kawałki
100 g cukru ( u mnie brązowy cukier)
100 g mąki pszennej
100 g otrębów owsianych
50-80 g zarodków pszennych
1 szczypta soli
Rozgrzać piekarnik do temperatury 190°C. Jabłka obrać, wydrążyć i pokroić w ćwiartki, przełożyć do miski, skropić sokiem z cytryny i posypać cynamonem. Dodać rodzynki i otręby granulowane. Jabłka przełożyć w natłuszczonego naczynia do zapiekania. W misce zagnieść ze sobą pozostałe składniki, otrzymaną kruszonką posypać jabłka. Piec w rozgrzanym piekarniku przez około 30-35 min.
Smacznego!
poniedziałek, 13 lutego 2012
PIZZA...
Jestem na chwilę,mam nadzieję że będzie to dłuższa chwila :) Moje dziecko "wykorzystało" tę chwilę i zamówiło sobie u mnie pizzę.
Potrzebowałam:
Spód:
300g mąki
20g drożdży (świeżych)
4 łyżki oleju
Pół szklanki ciepłego mleka
łyżeczka cukru
Łyżka koncentratu pomidorowego
Sól
Tymianek,bazylia,oregano
Robię zaczyn (drożdże rozetrzeć z cukrem i dwiema łyżkami mąki),odstawiam na bok i czekam aż wyrośnie (ok.15 minut)
Mąkę mieszam z szczyptą soli,cukrem i ziołami,wlewam wyrośnięty zaczyn i gniotę ciasto polewając oliwą (wtedy ciasto nie klei mi się do rąk :) ) "Wymasowane" ciasto przykrywam ściereczką i czekam aż podwoi swoją objętość, gdy już tak się stanie wykładam ciasto na dużą blachę wysmarowaną oliwą (rozciągam je) smaruję koncentratem pomidorowym i na górę kładę to co lubimy, czyli.....
Mięso z kurczaka (pozostałe z niedzielnego obiadu)
Cebulę (piórka)
Pieczarki (starte na tarce o grubych oczkach)
Paprykę czerwoną (paski)
Pomidora
Groszek
Ser do posypania
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni i piekę 20-25 minut.
Do każdej pizzy spód robię taki sam (mój ulubiony), a góra.... to zależy na co w danym momencie mamy ochotę.
Pizzę podawałam z sosem czosnkowym z ziołami (własnej roboty :) )
Smacznego!
Potrzebowałam:
Spód:
300g mąki
20g drożdży (świeżych)
4 łyżki oleju
Pół szklanki ciepłego mleka
łyżeczka cukru
Łyżka koncentratu pomidorowego
Sól
Tymianek,bazylia,oregano
Robię zaczyn (drożdże rozetrzeć z cukrem i dwiema łyżkami mąki),odstawiam na bok i czekam aż wyrośnie (ok.15 minut)
Mąkę mieszam z szczyptą soli,cukrem i ziołami,wlewam wyrośnięty zaczyn i gniotę ciasto polewając oliwą (wtedy ciasto nie klei mi się do rąk :) ) "Wymasowane" ciasto przykrywam ściereczką i czekam aż podwoi swoją objętość, gdy już tak się stanie wykładam ciasto na dużą blachę wysmarowaną oliwą (rozciągam je) smaruję koncentratem pomidorowym i na górę kładę to co lubimy, czyli.....
Mięso z kurczaka (pozostałe z niedzielnego obiadu)
Cebulę (piórka)
Pieczarki (starte na tarce o grubych oczkach)
Paprykę czerwoną (paski)
Pomidora
Groszek
Ser do posypania
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni i piekę 20-25 minut.
Do każdej pizzy spód robię taki sam (mój ulubiony), a góra.... to zależy na co w danym momencie mamy ochotę.
Pizzę podawałam z sosem czosnkowym z ziołami (własnej roboty :) )
Smacznego!
środa, 25 stycznia 2012
WRÓCĘ.....
Kochani przez jakiś czas nie będę zamieszczała nowych postów. Bardzo bliska mi osoba jest poważnie chora, potrzebuje mnie, a ja chcę być przy niej. Wrócę.... mam nadzieję że już nie długo.
Pozdrawiam cieplutko Was wszystkich zaglądających tutaj :)
Pozdrawiam cieplutko Was wszystkich zaglądających tutaj :)
środa, 11 stycznia 2012
MAKARON Z WARZYWAMI
Nowy rok dość kiepsko mi się zaczął i jeszcze troszkę to potrwa ale..... jeść trzeba :)
Bardzo lubimy makarony, pod każdą postacią, dlatego też postanowiłam zrobić "makaron szpinakowy (kupny) z warzywami".
Potrzebowałam:
Makaron szpinakowy
3 marchewki
2 pietruszki
Kawałek selera (dość spory)
2 cebule
3 ząbki czosnku
Białą część pora
250 g pieczarek
Papryka pomarańczowa i czerwona
Kalafior (kilka różyczek)
2 garści zielonego groszku (mrożony)
Puszka pomidorów
Pesto pomidorowe
Sól, pieprz, oregano, bazylia
Odrobina oliwy
Czosnek przesmażyłam na oliwie. Marchewkę, seler, pietruszkę (pokrojone w słupki) dodałam do czosnku i smażyłam kilka minut, po czym dodałam posiekaną cebulę oraz por. Dusiłam około 10 minut pod przykryciem. Następnie dorzuciłam pokrojone (w dużą kostkę) pieczarki, kalafior, groszek i pokrojoną paprykę. Doprawiłam solą, pieprzem oraz oregano. Ponownie dusiłam pod przykryciem dłuższą chwilę. Gdy warzywa są już miękkie (nie ciapowate :) ) wlałam sos pomidorowy (zmiksowałam pomidory z puszki) i dodałam parę łyżek pesto pomidorowego. Na koniec przyprawiłam bazylią i gotowałam jeszcze parę minut. Warzywa podałam z makaronem.
Smacznego!
Bardzo lubimy makarony, pod każdą postacią, dlatego też postanowiłam zrobić "makaron szpinakowy (kupny) z warzywami".
Potrzebowałam:
Makaron szpinakowy
3 marchewki
2 pietruszki
Kawałek selera (dość spory)
2 cebule
3 ząbki czosnku
Białą część pora
250 g pieczarek
Papryka pomarańczowa i czerwona
Kalafior (kilka różyczek)
2 garści zielonego groszku (mrożony)
Puszka pomidorów
Pesto pomidorowe
Sól, pieprz, oregano, bazylia
Odrobina oliwy
Czosnek przesmażyłam na oliwie. Marchewkę, seler, pietruszkę (pokrojone w słupki) dodałam do czosnku i smażyłam kilka minut, po czym dodałam posiekaną cebulę oraz por. Dusiłam około 10 minut pod przykryciem. Następnie dorzuciłam pokrojone (w dużą kostkę) pieczarki, kalafior, groszek i pokrojoną paprykę. Doprawiłam solą, pieprzem oraz oregano. Ponownie dusiłam pod przykryciem dłuższą chwilę. Gdy warzywa są już miękkie (nie ciapowate :) ) wlałam sos pomidorowy (zmiksowałam pomidory z puszki) i dodałam parę łyżek pesto pomidorowego. Na koniec przyprawiłam bazylią i gotowałam jeszcze parę minut. Warzywa podałam z makaronem.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)